freestyleona mogłabys się podzielić choć trochę jaką dietę ułozyła Ci ta dietetyczka?![]()
Ja uwielbiam słodycze, jednak potrafię sobie ich odmówić. Nie odchudzam się, ale jem rozważnie.
Śniadanie: 2 kromeczki pieczywa graham z margaryną Light i z serkiem Almette, kawa zbożowa z cykorią i błonnikiem, słodzik.
II Śniadanie: banan lub mały jogurt, do tego jakiś sok naturalny owocowy lub herbata ziołowa na cerę.![]()
Obiad: Jakaś delikatna zupka bez śmietany, bo nie lubię. Na drugie danie np. ryż z warzywami.
Kolacja: płatki z mlekiem lub jakaś kanapeczka, do tego czerwona herbata.
Kolację jem max. do 19.00.
freestyleona mogłabys się podzielić choć trochę jaką dietę ułozyła Ci ta dietetyczka?![]()

heh a u mnie jest tak .. jak jeszcze nie chcialam byc fotomodelka kazdy mowil ze mam jesc wiecej (bo niby jestem za chuda) ... ale to pominmy ...
teraz jem to co chce .. i to co mama karze ;/ ja mam taki organizm ze ja jem i nie tyje hahaha .. ;**
A ja jem to na co mam ochotę. W ogóle nie tyję, a teraz jeszcze mam te 10 wf tygodniowo (klasa sportowa) to już tylko chudnę :P Niedługo jeszcze dojdzie 2 godz. basenu na wfI się cieszę, choć na moją wage nie narzekam.
pozdr.
Ja od niedawna sie odchudzam, ale już po 3 dniach straciłam po 1 cm w biodrach i talii
Więc tak:
śniadanie: nie jem wogóle, kubek herbaty owocowej
2 śniadnie: tez nie
obiad(ok 15): to co jest, ale mała porcja
podwiczorekomarańcz, winogrono lub inny owoc
kolacaja(do 20, wiem że to trochę późno...):dwie kanapeczki małe z serkiem białym i pomidorem i herbata owocowa
Jeszcze rano ćwicze brzuszki i nożyce i jakoś to idzie...
Tyle tylko że taraz mam ferie, wiec 2 śniadania nie jadam a jak wróce do szkoły to będę musiała pewnie bo w niej zawsze jestm głodna)
Śniadanie: płatki fitness z mlekiem
Drugie śniadanie: kanapka albo nic
Obiad: to, co zostanie podane =P (zostałabym zamordowana przez rodzicielkę, gdybym odmawiała konsumpcji, gdyż, wg niej, wyglądam conajmniej jak anorektyczka)
Kolacja: kanapka, a czasami nic
Nie jem nic po 18, po prostu tak jestem przyzwyczajona i nie chce mi sie później jeść ;]
Staram się też dużo pić, ale mam ten problem, że rzadko odczuwam pragnienie(nie wiem, czemu tak jest) i czasem o tym zapominam.
Mam ten problem, że nie chodzę na wf ale zamiast tego ćwiczę sobie w domu.
Możliwe, że moja szczupła sylwetka jest tez spowodowana genami, ale tak czy inaczej od prawie trzech lat nie przytyłam ani kilograma ;]
mnie przeraża to jak jesm, bo jem zawsze i wszędzie.
ostatnio się próbuje tego oduczyć i chyba sobie zrobie coś na zasadzie hormonogramu, pójde na jakieś zdrowo żywnoścowe zakupy i zobacze co z tego wyjdzie.![]()
Bo to ja.
Nikt inny. ^^
dobrze jest prowadzic dzienniczek co i ile sie zjadlo i przy tym liczyc kalorie. ja jem 1200 kalorii dzinnie.
dla mnie jakakolwiek dieta jest po to by odzywiac sie lepiej i dostarczac jak najwiecej potrzebnych organizmowi cukrow,witamin,minerałow,weglowodanow i tluszczy. Tenuje więc potrzebuje duzo cukrów by wydzielac ATP,pozatym lubie jesc,nawet jak nie jestem glodna. Trenuje coonajmniej16 godzin w tygodniu-plywanie,kolarstwo,bieganie do tego dochodzi silownia. Zdarza sie ze zjadam dwie tabliczki czekolady i zelki (dobre na stawy) ogladajac film, nie ograniczam się wogóle,organizm nie nadaza magazynowac tego wszystkiego,wiec nawet nie mam celulitu(po czekoladzie np.)
By zadbac o zdrowie COODZIENNIE pije dwie szklanki soku z sokowirowki bez zadnych dodatkow,nie pije syfiastych wod smakowych,kawy,jedzenia w knajpach (jedynie pizze mi sie zdarzaa,ale bardziej mi smakuje jak kupie spody i zrobie sobie sama). Nie lubie mcdonalda,kfc,bo widze jak robia to jedzenie i niedobrze mi sie robie gdy kurczak z mojej kanapki przechodzi przez trzy pary rak itd. Gdy chodzilam do szkoly to zjadalam na kazdej!przerwie batona,dwa (ok9 dziennie)ale znudzily mi sie :P
Pijcie soki wyciskane-cere mam idealna,a paznokcie twarde (zawsze mi sie lamaly na treningach a teraz zadnego nie mam zlamanego ani rozdwojonego!) MOWIE WAM- SOCZKI
ale sie rozpisalamogólnie to fajnie ze dbacie o linie,ale pamietajcie ze to ma byc dobre dla zdrowia,nie tylko dla wygladu,powodzenia.
Tyle jest otylych dziewczyn,nie rozumiem jak mozna o siebie nie dbac?!
ale to tylko moje zdanie...
to juz paranojaNapisał ladymotylek
1200? o 1000 za malo jak na dziewczyne
ja nie mam pojecia,ale 5000 napewno bedzie
tak naprawde nie wiem,ale nie przesadzajcie- zapisywac wszystko,podliczac,analizowac i wyrywac sobie wlosy jak bedzie 100 wiecej ?
ale to tylko moje zdanie...
mozna sobie policzyc zapotrzebowanie kloryczne. ja mam siedzacy tryb zycia i do ojego wzrostu i wagi i wieku(nastolatki maja duzo wieksze) mam zapotrzebowanie energetyczne niecałe 1500. a musz ejeszcze troche schudnac. jak bym miała 16 lat to przy moim wzroscie i wadze bym miała zapotrzebowanie 2200 kalori na dobe
a takie dzienniczki polecaja dieetycy dla ludzi z nadwaga. pozwala to kontrolawac diete. ale nie to zeby tak przez całe zycie. ja musze jeszcze 5 kilo schudnac
Ja teraz w wakacje więcej jem ,bo jak siedzę w domu to zawsze cos sobie wezmę itp. Jak była szkoła to mało jadłam bo nie miałam czasu ,a teraz muszę więcej jeśc żeby troszkę przytyć mam niedowagę ,ale też staram się nie jeśc słodyczy
fajnieNapisał katarinack
a ja wstaje o 11.20, tak jak w wakacje, robie 100 brzuszkow, potem zazwyczaj cos zjem przed obiadem, potem zjem troche obiadu i do 18 nic nie jem bo nie mam czasu, potem zjem jakas kanapke i do wieczora wpieprzam ciastkaa wieczorkiem 200 brzuszkow na poprawienie humorku
:P
a w czasie szkoly to nie mam czasu jesc.. zjem dopiero kolo 16 cos lekkiego... potem kolacje kolo 20 i koniec.
i w czasie przerw jakies chipsy.
i ciagle sie skarze na faldke na brzuchu, ktorej nie wiem jak sie pozbyc :P
![]()
staram się jeść niewielki ilości.
Nie sięgam po jasne pieczywo, wyłącznie żytnie pełnoziarniste, brak słodyczy ( raz na 1,5 tyg po coś sięgne, czasem nieco później), jeżeli coś słodze to wyłącznie fruktozą, staram się nie łączyć mięsa z węglowodanami, a jeżeli to robię to porcje są małe.
no i całkowita rezygnacja z soków, wyłącznie te z sokowirówki i pięknie jest
85-60-87![]()
zrezygnowałam z cieżkich rzeczy po 18,z napojów gazowanych i soków ...
ze słodyczy nie umiem,ale na szczeście nie oddziaływuje to na moich wymiarach
plus dużo zdrowego jedzenia![]()
Swank Heights
coraz mniej czasu...no i chudnie dla m+,albo i nie...hmmm xoxo
wyjazd
U mnie wygląda to tak .
Nie jem śnadania, nie chce mi się go robić.
W szkole nie jem nic.
Po szkole, czyli zazwyczaj ok. godz. 15 odgrzewam obiad .
[ zwykle jakaś zupa lub właśnie kurczak, makaron, ziemniaki lub brokuły i kalafior ]
Jeśli czegoś nie lubię, poprostu nie jem nic .
Na kolację jak nie zapomnę miseczka corn flakes z mlekiem i łyżką cukru.
Jeśli okaze się, że nie zdązyłam zjeśc przed 19:00 ... nie jem nic .
Piję dużo muszynianki ... wiem że to nie dobre dla mnie bo to jest mineralizowana, kwestia przyzwyczajenia .
Kiedy czuję się głodna ... obrzydzam sobie wyobrazając kanapkę z ociekająca nutellą pozeraną przez jakiegoś spaślaka .
Kiedy czuję że muszę coś zjeśc ... żuję gumę, ale częściej chodzę do łazienki i szoruję zęby . Więc z sumie myję zęby conajmniej 5 razy dziennie. Then kładę się i odpoczywam.. kiedy wstanę nie czuję głodu..
Pomaga też taki pas wibracyjny na brzuch.. [ zabieram mamie ]
Po takich 20 minutach nie jest sie głodnym ... a ciało ma dużo energii.
Śpię 5 godzin na dobę. Zasypiam po 2 bo oglądam 'Hoży doktorzy' nałóg. xdd
Potem nie jestem śpiąca ... a, wtać muszę o 6 bo nie zdąże do szkoły ... chodź mam na 8:45 a, szkoła jest 2 km od mojego domu . Dodam że miaszkam w Krakowie .
Taki jest mój tryb życia.. I nie myślcie że jestem chuda ... Bardzo często wypina mi brzuch ... a, moje oczy są podkrązone ...
Nic nie zrobię ... już się do tego przyzwyczaiłam.
Pozdrawiam !
xo xo
najlepiej to to nie wygląda...ja na twoim miejscu pozmieniała pare rzeczy i może wtedy bedzie lepszy rezultat we wszystkim..![]()
Swank Heights
coraz mniej czasu...no i chudnie dla m+,albo i nie...hmmm xoxo
wyjazd
Ehh ...
Tak jak dzisiaj.. zjadłam tylko kilka żelków ..
[ byłam w kinie ]
I obiad ...
Więcej dziś nie tknę ...
W tym momencie jestem wykończona ...
Głowa opada mi na klawiaturę ... :|