staraj sie nie trzymac ich na wierzchu.
jak masz siostre/brata to oddawaj im slodycze, ktore masz.ja zawsze tak robie.. a potem nawet jakbym chciala, nie mam nic slodkiego, zeby zjesc.
![]()
Czy macie jakąś dobrą radę jak powstrzymać się od jedzenia słodyczy??
Mam ogromną słabość do batoników, czekolad itp. Próbuje to ograniczać ale jest ciężko, zawsze mnie kusi, nie umiem się powstrzymać(
Kiedyś mogłam jeść do woli, jednak teraz czuje, że przytyłam...![]()
staraj sie nie trzymac ich na wierzchu.
jak masz siostre/brata to oddawaj im slodycze, ktore masz.ja zawsze tak robie.. a potem nawet jakbym chciala, nie mam nic slodkiego, zeby zjesc.
![]()
A Ty kim ? kim dla mnie mógłbyś być?



Nie da sie nie jeść słodyczy!
;ppppp
słodycze wręcz trzeba jeść i nie istnieje żadna znana człowiekowi siła, któłra pomogłaby ograniczyć spożywanie cukru xD
szczerze ja walcze z tym od lat. i nic.
masz racje od słodyczy sie można uzależnic.to taki nasz narkotyk ha![]()
Domi przestała się patyczkować i każdy zły wątek(bez zdjęć,wymiarów itd.) z działu czy się nadaję odrazu kasuje.
http://www.maxmodels.pl/dominique_90.html
http://good-for-you.blog.pl/
Jak sobie nie umiesz odmówić czekoladki to staraj się to spalić. Czyli pływanie , biegi, aerobic. Ja należę do czekoladoholiczek. Nie znam kobiety, czy dziewczyny która nie lubi czekolady.

U mnie gorzej, bo ja uwielbiam chipsy, chrupki etc., a to jeszcze bardziej tuczące i niezdrowe. Ale już od dłuższego czasu udało mi się jakoś zapanować nad słodyczowym głodem. Rzeczywiście, ważne jest, żeby nie trzymać ich na wierzchu [najlepiej w ogóle nie mieć i po sprawie]. Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal![]()
A Ty kim ? kim dla mnie mógłbyś być?

Ja o dziwo też teraz nie jem, odzwyczaiłam sięNo chyba, że impreza..
![]()
trzeba się najeść słodyczy, a jak Ci się zrobi niedobrze to bedziesz miala nauczke na kolejny raz....
co prawda u mnie to nie skutkuje, bo ja moge jesc czekolade bez umiaru...![]()

Hehe zajebiaszczy temat ^^ co do słodyczy nigdy nie miałem takiego pociągu do nich, jak nie które z was ladys, a zjem sobie do czasu jakiś baton(jak mam na nia chęć), i co najważniejsze nigdy nie zawracałem na jakieś kalorie xDlol, ale was rozumiem "dziewczyny"
A moja rada jest prosta stanowcze powiedzenie sobie "NIE" inne opcji nie ma :P
hmmm kazdy kocha slodycze... ja tez...
ale moze warto pomyslec o tym by zamiast slodyczy wcinac owoce...
taki material zastepczy... tak czy siak dostarczymy organizmowi cukru i jest on o wiele zdrowszy i mniej tuczacy...
slodycze leza sobie na stole..patrzysz na nie..one patrza na Ciebie.. przyciagaja wzrok.. jakby wolaly "zjedz mnie"..a Ty mechanicznie wyciagasz co jakis czas reke w ich kierunku pochlaniajac dziennie duze ilosci tych slodkosci..
I jak sie od tego uwolnic.?
![]()
Domi przestała się patyczkować i każdy zły wątek(bez zdjęć,wymiarów itd.) z działu czy się nadaję odrazu kasuje.
http://www.maxmodels.pl/dominique_90.html
http://good-for-you.blog.pl/
Domi przestała się patyczkować i każdy zły wątek(bez zdjęć,wymiarów itd.) z działu czy się nadaję odrazu kasuje.
http://www.maxmodels.pl/dominique_90.html
http://good-for-you.blog.pl/