całkowicie sie z tym zgadzam =D
być fotomodelką - nie kończy sie na wysyłaniu zdięć do agencji , wypowiedziach na forum , sesjach itd. ona zaczyna się dopiero wtedy gdy wizerunek modelki czemuś służy.
całkowicie sie z tym zgadzam =D
ostatnio rozmawiałem z koleżanką która nie wiedziała czym ja się zajmuje a była na rozmowie kwalifikacyjnej ad. stanowiska asystentki, i słyszę od niej że jest fotomodelką od 3 lat pracuje w agencji i pytam czy ktoś wykorzystał jej wizerunek do czegokolwiek - i co i nic nigdzie... ale jest już chyba prawie zawodową modelką... może ja jestem ironiczny ?
a samo pozowanie niczemu nie słuzy?
no bez przesady
modelka/modelem, nie jest się wtedy, kiedy wizerunek jest wykorzystany do wielkiego bogatego przedsiewziecia czy znanego zleceniodawcy
poprzez samą czynność pozowania można nazywać się modelką/modelem
a co?
modele na uczelniach ASP to nie modele?
moze ładniej by ich nazwac zywe manekiny? a moze materia na uzytek artystyczny?
no bez przesady...
czuję się fotomodelką, bo pozowałam już do sesji polamatora... do sesji fotografa na potrzeby zdjęc do wyd. przewodnikow..
ale owszem, NIE nazywam się zawodową czy profesjonalną, ponieważ niedawno zaczęłam, cały czas się uczę i raczej nie będzie to moja podstawowa forma zarobku (patrzę realnie na swoje możliwości)..
oczywiście jeśli ta w/w dziewczyna TYLKO figurowała z kilka zdjęciami na stronie (katalogu) agencji i zupelnie nic wiecej nie zrobila, to faktycznie trudno nazwac ją fotomodelką
bo to tak jakbym ja sie nazywała śpiewaczka operową po wykonaniu jednego utworu i potem kilka lat nierobstwa oraz poczucie satysfkacji, ze jestem na liście spiewakow sławnej opery.. to wtedy sie zgadzam..
nie jest wazne, do czego sie pozuje - w sensie duzych czy malych, mniej lub bardziej waznych zlecen; bo przeciez fotomodelką mozna byc nawet na potrzeby nauki amatorów i niczego wiecej
pozdro
aha zeby nie bylo, ze nie czytam postów
powyzsza wypowiedz uplycila sie do skrótu
bo przeciez pozowanie na sesji juz komus/czemus sluzy prawda?być fotomodelką - nie kończy sie na (...) sesjach itd
Ja popieram Monalize - na swój sposób.
Ja uważam się za fotomodelke amatorke i moja twarz byłaby do czegoś tam wykorzystana niejednokrotnie gdybym miała możliwość wyjazdu gdziekolwiek poza Trójmiasto... więc na dzień dzisiejszy robie to hobbistycznie.
Ale nie mówie że jestem gwiazdą i zrobie kariere niczym Kate Moss, bo do gwiazdy mi daleko i szybciej spadne z nieba niż tam dotre...
Takie są moje poglądy na ten temat.
bardzo dobre określenie fotomodelka hobbystka - niestety 90% na tym kończy !Napisał Blondive
hobbystycznie czy nie.. jest modelka..
a co za różnica, że kariery wielkiej nie zrobi..
jesli jest swiadoma tego co robi, jak robi i ma z tego satysfkacje
to przynajmniej nie zachowuje się jak 5 tysiecy innych, z klapkami na oczach, mających nadzieje, błagajacych o sesje, a w gruncie rzeczy olewajacych sprawe (tzw ksiezniczki)..
Popieram dziewczyny.. Uwazam ze chodzi Ci raczej o to ze wiele dziewczyn po jednej sesji najchetniej by sie ozłociło i kazalo podziwiac... Modelkami sa, bo pozuja, robia cos w modelingu.. nie wazne ze nie sa swiatowej slawy gwiazdami...
Sadze ze kazda z nas powinna miec w sobie jakis hamulec, wyczucie, wiedziec co wypada a co nie... i czy to co mowi i za kogo sie uwaza, rzeczywiscie jest prawda...
A swoja droga... jak Twoim zdaniem powinny siebie nazywac?
wogóle się nie powinny nazywać ! wszyscy pozujemy tak czy inaczej i czy wszyscy jesteśmy fotomodelkami ? to jak określimy modelki ? kiedy modelka jest modelką ? tak odpowiecie zapewne już wtedy jak ktoś poprosił ją o wysłanie zdięć próbnych...Napisał angela
Nie wypowiadam się z braku doświadczenia![]()
nie ma czegos takiego jak FOTOMODELING!!!Napisał skywhite
fotomodeling-"Jest to sztuczne hasło utworzone przez tanich fotografow,ktorzy werbują głupawe dziewczyny wsrod tych,ktore nie maja warunkow na modeling. "
pozdrawiam![]()

Nie ma czegos takiego jak FOTOMODELKA![]()
poprostu..to jest wymyslone...nie ma podzilau na modelki i fotomodelki bo stajac sie modelka masz zdjecia do edytoriali np i chodzisz po wybiegach...
a poaztym..wydaje mi sie zze fotomodelkami zostaj zdesperowane dziewczyny ktore bardzo chca osiagnac cos w modelingu a ze wzgladu na wzrost nie udaje im sie wiec zosatja tak zwanymi FOTOmodelkami co zaspokaja ich aspiracje...
![]()
Co za wogóle chory typ wypowiedzi... jak to nie ma??? Jest na w tej polsce tysiące fotomodelek i co one nie istnieją?
To że komuś brak kilku cm ma oznaczać że to już koniec, jesteś skreślona idź do domu???
Ja tam MODELKĄ nie jestem ale jakoś ludzie chcą rozpowszechniać mój wizerunek więc czegoś tutaj nie rozumiem... Chcecie nas przekreślić tylko dla tego że jesteśmy troche niższe? A może powiedzcie wprost że gorsze![]()
Napisał -Milka-
rozumiesz Blondive ??![]()
Bardzo się myslisz... W wielu naszych projektach biorą udział dziewczyny, które ze względu na wymiary nie nadają się na wybieg.Napisał -Milka-
Bardzo groźny admin...
ja myśle że na bzdury typu cukierkowa nie należy odpisywać... bo i po co kołkowi cokolwiek tłumaczyć... szkoda liter
no milka sama tego chyba nie wymyśliłaś bo to chyba by było za trudne jak na ciebie... pozdrawiamNapisał -Milka-
Zupełnie się z Tobą nie zgadzam, Milka. Z tego co napisałaś wynika, że tylko wzrost się liczya przecież są osoby które mają fajną figurę i twarz a przede wszytskim są niesamowicie fotogeniczne
. Te wysokie modelki nie są piękne bo chodzi oto aby patrzeć na ubranie a nie na ich twarz. Fotomodelki są, były i będą a to co Ty napisałaś jest bzdurą.